piątek, 24 maja 2013

Bałuty

"Przy radiowozie przystaje Mirek - niemowa.
Policjant: - Imię matki?
Mirek gestykuluje i bełkocze.
Policjant: - Co, imienia matki nie znasz?
Z pomocą przychodzi Makaron.
- On nie ma matki, umarła, jak był mały. Jest niemową.
Policjant sprawdza dane Mirka za pomocą komputera, pochyla się nad chłopakiem i mówi dobitnie:
- Jó-ze-fi-na. Zapamiętaj sobie!"

z książki Lidii Ostałowskiej "Bolało jeszcze bardziej" (wyd. Czarne, 2012)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz