Chcę tłumaczyć
literaturę. W tym blogu mam zamiar zamieszczać moje próby w tej dziedzinie. Mam
wątpliwości, czy umieszczanie tu oryginalnych fragmentów bez zgody autorów czy
też właścicieli praw autorskich jest legalne. Być może nawet publikowanie w
blogu moich tłumaczeń tych fragmentów nie jest całkiem w porządku, przecież to
nie moje teksty, ja tylko tłumaczę... Robię to jednak po swojemu, są więc
też trochę moje.
Fragmenty będą
krótkie, mam nadzieję, że będą spełniać kryteria cytatów. Zawsze podaję
nazwisko autora i dane na temat wydania. Próbki są dłuższe niż to, co można
przeczytać w tym blogu. Bo jak już zacznę, to nie potrafię przerwać :)
Cel bloga nie jest
sprecyzowany. Nie jest wykluczone, że szybko go porzucę i o nim zapomnę, a w
sieci zostanie kolejny wirtualny śmieć. W tej chwili mam jednak poczucie, że
jest w tym jakiś sens.
Pomysł pojawiał się i
znikał od mniej więcej dwóch lat. Pojawiał się na krótkie chwile, więc nie było
okazji, żeby go przemyśleć czy dopracować. Zamysł i format mogą się więc z
czasem zmienić. Ewolucja będzie dobrym znakiem, znakiem życia pomysłu.
M.
M.