sobota, 28 kwietnia 2012

"Drzewa" Philip Larkin


Na drzewach listki już prawie wyklute
Jak słowa, które zaraz ktoś wypowie.
Wczorajsze pąki – dziś już liści mrowie.
Ich zieleń niesie z sobą jakiś smutek.

Czy my żyjemy raz, a one wiele
Razy się rodzą? Nie, umrą i one.
Ich życie w słojach drewna policzone,
Doroczną sztuczką jest ich świeża zieleń.

I każdej wiosny ich siła życiowa
Sprawia, że kipią dorodną gęstwiną.
Zdają się mówić: Stary rok przeminął,
Zacznij od nowa, od nowa, od nowa.


W oryginale 

2 komentarze:

  1. W tej kwestii właśnie ukazała się ważna książka: http://semper.pl/?p=1012
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne tłumaczenie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń