Na drzewach listki już prawie wyklute
Jak słowa, które zaraz ktoś wypowie.
Wczorajsze pąki – dziś już liści mrowie.
Ich zieleń niesie z sobą jakiś smutek.
Razy się rodzą? Nie, umrą i one.
Ich życie w słojach drewna policzone,
Doroczną sztuczką jest ich świeża zieleń.
I każdej wiosny ich siła życiowa
Sprawia, że kipią dorodną gęstwiną.
Zdają się mówić: Stary rok przeminął,
W tej kwestii właśnie ukazała się ważna książka: http://semper.pl/?p=1012
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam!
Świetne tłumaczenie, pozdrawiam
OdpowiedzUsuń